wtorek, 17 kwietnia 2018

Lawendowe paznokcie

Cześć :)

Kto lubi lawendę ? Założę się, że większość z Was darzy tą wdzięczną roślinkę sympatią.  Nie dość, że ma śliczny kolor, pięknie pachnie to jeszcze jest w miarę łatwa w uprawie :)



Ja całkowicie zakochałam się w lawendzie po pobycie na wyspie Hvar, która słynie z upraw  tej rośliny.  Zobaczcie na jakie piękne pola lawendy można tam trafić!



Nic więc dziwnego, że jak zobaczyłam na stronie Born Pretty Store naklejki wodne z kwiatami lawendy (#40440), to po prostu musiałam je mieć!

Naklejki przychodzą do nas na dość dużym arkuszu (DS-429). Znajduje się na nim aż 35 bukiecików, 32 pojedyncze gałązki i 11 napisów "lavender".  



Naklejki mają idealną grubość - nie są za cienkie (po odmoczeniu się nie zawijają) ani nie są za sztywne ( idealnie przylegają do paznokcia).



Myślę, że naklejki wodne są wszystkim dobrze znane. Jeśli jednak jeszcze nie miałyście z nimi styczności to króciutko streszczę jak je stosować:

1. Wycinamy interesujący nas wzór,
2. Zdejmujemy przeźroczystą folię ochronną,
3. Zamaczamy naklejkę w wodzie (ja zawsze daję wodę z kranu o temp. pokojowej),
4. Czekamy ok 10 sek,
5. Wyjmujemy naklejkę z wody i zsuwamy ją z kartonika,
6. Umieszczamy w wybranym miejscu na paznokciu,
7. Delikatnie dociskamy wacikiem, aby pozbyć się wody,
8. Pokrywamy top coatem.

I już ! Prawda, że dziecinnie proste ? I jakie szybkie!  :)




Jeśli chciałybyście się w nie zaopatrzyć, to znajdziecie je na stronie Born Pretty Store - dokładnie tu: 👉Spring fresh flower water decal colorful lavender nail transfer sticker👈. Aktualnie kosztują zaledwie 0,99$ (cena regularna 1,99$). Przesyłka jest oczywiście darmowa. Jeśli będziecie robić zakupy, to pamiętajcie, że używając kodu MCMQ10 dostaniecie 10% zniżki na wszystkie nieprzecenione produkty! Baner przeniesie Was na stronę sklepu:





U mnie pod naklejkami widzicie lakier Sally Hansen  - 300 White On. Dałam akurat białą bazę, bo nie wiedziałam czy naklejki są podbite bielą czy nie - informuję, że są podbite białym tłem, więc można je spokojnie stosować na kolorowy lakier - nie stracą na kolorze. 



Lakierem towarzyszącym został Kiko - 338 Light Lavender (już sama jego nazwa skłoniła mnie do sięgnięcia po tę emalię).
Śliczny jasny fiolecik, który idealnie kryje po dwóch warstwach, nie smuży, nie bąbluje, idealnie się samopoziomuje i szkliście błyszczy.  




Żeby jednak nie było za nudno postanowiłam delikatnie całość urozmaicić.



Na środkowym paznokciu wylądowała 1 warstwa fioletowego holograficznego lakieru Born Pretty Store nr 8 (#6406). 



Przepiękna holo tęcza najpiękniej wyglądała oczywiście w pełnym słońcu. I dlatego mam dla Was jedno takie słoneczne zdjęcie (a w tle śnieg - akurat było u mnie -5st  :D).



Na najmniejszym paznokciu przymocowałam zaś malutki (1,3x2,0mm)  srebrny ćwiek w kształcie łezki.

Całość pokryłam warstwą topu Glisten&Glow - HK Girl.



Spis użytych produktów:
Kiko - 338 Light Lavender (fiolet),
Sally Hansen  - 300 White On (biały),
Born Pretty Store - holographic nr 8 #6406 (fioletowe holo),
Born Pretty Store - DS-429 #40440 (naklejki wodne),
Born Pretty Store - #39325 (ćwieki),
- Glisten&Glow - HK Girl (top).




Ciekawa jestem czy, tak jak ja, uwielbiacie lawendę. Ja do tego stopnia ją polubiłam, że po powrocie z Chorwacji posadziłam w moim mini ogródku kilka krzaczków ;D Swoją drogą niesamowicie się toto rozrasta :)



Do usłyszenia!

Nail Crazinesss

26 komentarzy:

  1. piękne! :D Jeszcze nie próbowałam z naklejkami wodnymi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Prosta i szybka metoda :) A wzorów tysiące :)

      Usuń
  2. Śliczności :) Pięknie dobrałaś kolorki <3
    Interesuje mnie ten top, którego używasz... Dobry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Żanetko :*
      A top jest na tę chwilę chyba moim ulubionym. Generalnie konsystencja, szybkość wysychania i błysk jest chyba porównywalne do Seche Vite, ale wydaje mi się, że jednak nie ściąga tak końcówek jak SV. Jedynym minusem jest oczywiście dostępność i cena. Ja swój kupowałam na Hypnoticpolish.com za 8,75EUR :/

      Usuń
  3. Widzialam te naklejki u Elizy. Swietne sa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku, to pole lawendy jest obłędne! <3
    Twoje pazurki są śliczne, bardzo delikatne, ale holo daje czadu. Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że bzyczenie owadów na tym polu lawendy to do dziś słyszę :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  5. Delikatne i bardzo ładne zdobienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. That base colour is really pretty and the decals too :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam kwiaty lawendy! Piękne zdobienie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale piękne! Takie delikatne i subtelne ;) Chociaż powiem Tobie, że na pierwszy rzut oka nie pomyślałabym, że to jest lawenda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybrałam chyba mniej oczywiste gałązki. Bukieciki wyglądają bardziej lawendowo :)

      Usuń
  9. Very delicate and beautiful manicure! :-) I love the smell of lavender and I love lavender as colour too... Fortunately I have Kiko Light Lavender :-) The effect of holographic polish on Kiko Light Lavender is gorgeous! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lavender is so beautiful. Both - as a flowers and as a nail polish :)

      Usuń
  10. Piękny, lawendowy kolor lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kolor extra i jakoś b. fajna. Jeśli masz możliwość, to polecam przetestować lakiery Kiko :)

      Usuń
  11. Bardzo fajny manikiur :) Ja jestem inna - zapach lawendy mnie irytuje i omijam ją szerokim łukiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OO, to już jesteś drugą osobą jaką kojarzę, która nie lubi zapachu lawendy.

      Usuń