poniedziałek, 26 lutego 2018

Orly Breathable - Barely there

Cześć :)

Dziś mam dla Was drugi lakier Orly z serii Breathable jaki otrzymałam do testów.





Pierwszy z nich - miętowy - mogłyście oglądać już u mnie jakiś czas temu. Tam też opisałam czym jest formuła Breathable. Dziś nie będę się już powtarzać a tych z Was, którzy nie widzieli tamtego posta odsyłam tutaj: 👉Orly - Fresh Start👈.

Dziś natomiast skupimy się na lakierze Orly - Barely There.




Pierwsze co się rzuca w oczy to wielkość buteleczki. Jest to miniaturka o pojemności 5,3 ml.  

Są plusy jak i minusy takiej wielkości. 

Minusy: jeśli ktoś często maluje na jeden kolor (są tu tacy???) to lakier dość szybko się skończy.  
Plusy: Jeśli zużyjemy cały lakier możemy sobie kupić kolejny, świeższy :)  A osoby takie jak ja, które mają sporo lakierów i nie są w stanie ich nigdy zużyć, mogą sobie za cenę 1 dużego lakieru kupić 2 małe (jej!). I do tego malutkie buteleczki zajmują dużo mniej miejsca - czy to w szufladzie czy w podróży. 

Tak więc, jak dla mnie, taka pojemność ma więcej zalet niż wad :)




Ale przejdźmy do koloru.

Jest to bardzo, bardzo, bardzo blady róż. W sumie to bardziej może nawet i biel do której ktoś dodał kropelkę różu.




Już widzę oczyma wyobraźni jak lakier solo będzie pięknie wyglądał na opalonych dłoniach! A jeśli ktoś nie lubi takich kolorów solo, to zdradzę, że jako baza pod zdobienia spisuje się wręcz rewelacyjnie (ale o tym nie dziś) :)




Orly Barely there ma wykończenie kremowe. 

Maluje się nim całkiem przyjemnie - nie smuży, nie zalewa skórek, nie bąbluje i szybko wysycha.




Oczywiście na potrzeby dzisiejszego posta nie używałam ani bazy ani topu. Na wszystkich zdjęciach widzicie zaledwie 2 warstwy samego lakieru. Jak na tak jasny kolor, to bardzo dobre krycie!




Jednym słowem - lakier b. dobrej jakości, o przepięknym kolorze i o odżywczym działaniu. 
Ja jestem na tak! Lakier jest do kupienia na stronie producenta:👉Orlybeauty.pl👈.





A jak jest z Wami ? Nosicie solo takie jaśniuteńkie kolorki czy traktujecie je jako bazę pod zdobienia? 



Do usłyszenia!

Nail Crazinesss

26 komentarzy:

  1. Myslalam, ze to bialy, a to baaaardzo blady roz :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z daleka wydaje się, że to biały. Ale to róż - szczególnie widać jak się zestawi go z czymś czysto białym :)

      Usuń
  2. Bardzo jaśniutki, ale ma swój urok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uroku na pewno nie można mu odmówić ! ;)

      Usuń
  3. Cudowny! Moją ulubioną "bielą" pośród hybryd był właśnie taki lakier biały z kroplą różu! Dlatego ten lakier również bardzo mi się podoba! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie "prawie białe" odcienie są świetną alternatywą dla czystej bieli :)

      Usuń
  4. Wygląda pięknie i taki lakier koniecznie trzeba mieć! Natomiast ja oczywiście pokusiłabym się tutaj o jakieś zdobienie ;)

    U mnie czekały już długo i nadarzyła się idealna okazja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto powiedział, że zdobienia nie będzie ? ;>

      Usuń
  5. Bardzo ładny. Czasem lubię takie kolory solo, czasem ze zdobieniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie takie jaśniaczki solo wyglądają najlepiej latem do opalonych dłoni.

      Usuń
  6. Też mam ten odcień i bardzo sobie chwalę :)
    Jak zawsze piękne zdjęcia ;) Dla mnie mała objętość jest plusem z tych samych powodów co dla Ciebie.
    ~Weronika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to widzę zgadzamy się w 100%! Super :)

      Usuń
  7. Też go wybrałam i trudno było mi w nim dojrzeć jakikolwiek inny kolor poza bielą, ale jak go zestawić ze śnieżnobiałym wzorniczkiem, wtedy widać różnicę :D a kiedy kupiłam kolejne Breathable - wybrałam mimo wszystko duże pojemności :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację - róż wychodzi dopiero jak zestawi się ten lakier z czymś całkiem białym ;) A co do pojemności, to na pewno duże się bardziej opłacają w przeliczeniu na ml. Ale ja znam siebie i wiem, że całej dużej buteleczki na pewno bym nie zużyła do dna :)

      Usuń
  8. Piękny kolorek! Raczej wszystkie lakiery jakoś ozdabiam, więc taki stonowany kolorek tym bardziej :D
    Mała buteleczka jest fajna, ale ja czasami 'upieram się' na jakiś lakier i używam go bardzo często i w efekcie go zużywam (tak miałam np. ze złotkiem od Astora) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie oprócz białego i czarnego jeszcze się chyba nie udało wykończyć lakieru do dna :)

      Usuń
  9. Wow, this is what I call a perfect white ail polish and the finish of it is just perfect! I must look after this one!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It's not completely white - when close-up, you can see a slight touch of pink :)

      Usuń
  10. zachwycam się tym kolorkiem jest przepikny <3 chcę taki <3 Ja najczęściej używam czerwieni :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam - dostępny na stronie Orlybeauty.pl :) Czerwienie też mają w swojej ofercie ;)

      Usuń
  11. Nice and bright, it's perfect to wear alone on nails or as base for nail art! :-)

    OdpowiedzUsuń