środa, 26 kwietnia 2017

Róż i już

Cześć !

Pamiętacie mój post z recenzją lakieru 👉Zila Flash - 124 Raspberry👈? Pisałam wtedy, że jest to lakier praktycznie jednowarstwowy. A skoro tak to nie mogłam oprzeć się pokusie, żeby nie wypróbować go w roli lakieru ... stemplowego! Jeśli jesteście ciekawe jak się spisał to bardzo serdecznie zapraszam Was na dalszą część posta :)
Ale zanim przejdę dalej najpierw dowiecie się co było moją bazą i jakiej płytki użyłam. Tak, tak - nic wam nie przepuszczę - musicie się dowiedzieć wszystkiego krok po kroku :P

Bazą jest jasny różowy lakier Ingrid - 530 o którym pisałam Wam już 👉TUTAJ👈 w ramach mojego cyklu 👉"ABCadło z pieca spadło!"👈

Skórki zabezpieczyłam płynnym lateksem (BPS - #36614) i zabrałam się za stemplowanie.

W ruch poszła płytka BP-56 ze sklepu Born Pretty Store (#19359). 

Jest to okrągła płytka na której znajdziecie dwa wzory pojedyncze, jeden całopaznokciowy i jeden ogromniasty na ponad pół płytki.  I właśnie ten ostatni wykorzystałam do dzisiejszego mani. Wzór daje nam ogromne możliwości, bo z teoretycznie jednego wzoru możemy wyczarować wiele motywów.  Ja starałam się na każdym paznokciu odbić jakiś inny kwiatek, zawijasek czy zakrętasek tak by nie było nudno. I wydaje mi się, że cel osiągnęłam :) Dodam jeszcze, że wzory odbijają się w najmniejszych szczegółach, więc tym z Was, które lubią motywy florystyczne bardzo polecam tę płytkę.

A teraz czas na główną atrakcję. Okazało się, że miałam rację (kobieta ma zawsze rację :P) i Zila Flash - 124 Raspberry sprawdził się genialnie w roli stemplowego lakieru. Przepięknie przenosił się na stempel, jest mooocno napigmentowany, więc wzory są bardzo wyraźne i idealnie oddają kolor lakieru.  A do tego przepięknie (ale to na prawdę przepięknie) mieni się w słońcu lub w sztucznym świetle.

Całość zabezpieczyłam topem Sally Hansen Insta Dri

Ponieważ ostatnio pogoda jest w kratkę i trudno przewidzieć kiedy będzie słońce a kiedy deszcz to niestety świeży mani obfociłam tylko w cieniu. A w momencie kiedy wyszło słońce zdobienie miało już kilka ładnych dni i można zauważyć lekko starte końcówki:/ Ale i tak umieszczam te zdjęcia bo to właśnie na nich widać całą holo-moc lakieru :)

Dziś macie więc miks fotek w cieniu, słońcu i w sztucznym świetle. Do koloru do wyboru :)

Powiem Wam, że zdobienie na tyle dobrze mi się nosiło, że zmyłam je dopiero po 6 dniach co zdarza mi się baaardzo rzadko. Zazwyczaj zmieniam mani co ~3dni.  

Na koniec wrzucam spis wszystkich użytych produktów:
Ingrid - 530 (bazowy jasny róż),
Zila Flash - 124 Rapberry (stemplowy ciemny róż),
BPS - BP-56 (płytka),
Sally Hansen - Insta Dri (top coat). 

Dodam jeszcze, że lakiery Zila (w sumie to nie tylko lakiery bo sklep ma szeroki asortyment różniastych kosmetyków)  możecie kupić w internetowym sklepie 👉Drogeria.pl👈
Aktualnie do końca kwietnia (czyli już tylko do końca tego tygodnia) trwa na te lakiery promocja i kosztują po 13,98zł/szt. a dodatkowo kupując minimum 3 buteleczki na jedną z nich dostaniecie rabat -50%.

A Wam też się zdarza używać zwykłych lakierów do stemplowania? Jeśli macie jakieś sprawdzone egzemplarze to chętnie dowiem się jakie! 

Do usłyszenia!

Nail Crazinesss

36 komentarzy:

  1. This is so pretty! I love it when I discover a normal polish that can also stamp great :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I was very surprised how well this polish can stamp :)

      Usuń
  2. Jejku jak pięknie wyglądają stemple tym lakierem ;-) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że na żywo wyglądało to jeszcze lepiej (szczególnie w słońcu na które polowałam przez kilka dni) :)

      Usuń
  3. Idealny lakier do stemplowania :) Czesto zdarza mi sie uzywac do tego zwyklych lakierow, zauwazylam, ze sporo ciemnych odcieni nadaje sie do tego ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest genialny! Na pewno przetestuję go w przyszłości na ciemnej bazie :D

      Usuń
  4. Na żywo musi wyglądać genialnie *_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się jak mogłam ale wiadomo, że zdjęcia nigdy nie oddają uroku w 100% :)

      Usuń
  5. Zawsze się zastanawiałam jak stemplują Zilaczki ;) Teraz już wiem :D Piękne mani :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłam się oprzeć pokusie i nie wypróbować :) Dziękuję :*

      Usuń
  6. Bardzo fajnie wyszło, lubię takie "zawijasowe" stemple. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, zawijaski są dobre na każdą okazję :)

      Usuń
  7. Bardzo mi się podobają! Już na insta podziwiałam :) To chyba wina tego holo lakieru którym stemplowałaś :) Świetnie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, do stemplowania okazał się rewelacyjny :)

      Usuń
  8. Super stempluje, bardzo fajne mani :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. A lakier praktycznie nie różni się pigmentacją od tych specjalnych do stempli.

      Usuń
  9. Wyglądają cudownie, zdobienie przypadło mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za różem, ale ten przypadł d=mi do gustu!

    OdpowiedzUsuń
  11. świetnie sobie poradził ten lakier, idealny do stempli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yhm, lubię takie dwuzadaniowe lakiery - i do malowania i do stemplowania :)

      Usuń
  12. Widać że świetnie nadaje się ten lakier do stemplowania!Super mani!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze brakowało mi ładnego różu do stempli to już mam :) Dziękuję :)

      Usuń
  13. Świetnie to wyglada, wyjątkowo urodziwe mani :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo uroczo to wygląda! A ze zwykłych lakierów do stemplowania do Sally Hansen się fajnie spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, SH nie próbowałam. Chyba mam kilka ich lakierów, więc przetestuję :)

      Usuń
  15. That is so pretty. I really like the polish you stamped with :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks :) I like when regular polish turns out to be also great for stamping :)

      Usuń