czwartek, 24 sierpnia 2017

Wakacyjny Paznokciowy Projekt - Kwiatuszki + Harunouta review

Cześć !

Czasem mam wrażenie, że jakoś za wszystkim nie nadążam. Lato już się prawie kończy (pogoda u mnie jest już bardziej jesienna niż letnia) a ja na blogu praktycznie wcale nie pokazywałam Wam żadnych kwiatków! A przecież to taki wdzięczny temat. Dobrze, że Malinowa w swoim projekcie umieściła "kwiecisty tydzień", który  zmobilizował mnie  do stworzenia jakiegoś florystycznego manicure :)



Kwiatowe naklejki, które Wam dziś zaprezentuję czekały na swoją premierę dość długo. Dostałam je bowiem jeszcze w kwietniu. 
Pochodzą ze sklepu Harunouta ... no właśnie ... dostałam je w ramach współpracy a w międzyczasie sklep zawiesił/zlikwidował swą działalność  i już nie działa :/  W związku z tym żadnych linków do sklepu nie będę podawała, bo nie miałoby to sensu. 
Ale jako, że się do czegoś zobowiązałam, to i tak je zrecenzuję :)  Poza tym, naklejki same w sobie są prześliczne! 
Podpowiem, że można je kupić także w innych konkurencyjnych sklepach (nie wypada mi pisać w jakich ;D), więc tym bardziej wydaje mi się, że warto, żebyście je zobaczyły.

Po takim długim wstępnie zapraszam więc na trochę szczegółów technicznych.


Kontynuując wątek naklejek -  są to oczywiście naklejki wodne (moje ulubione).
Na arkuszu znajduje się 10 prostokątów wypełnionych kwiatami. Oczywiście w wersji 2x5szt. Każda naklejka ma długość aż 2,8cm! Zatem posiadaczki nawet najdłuższych paznokci będą zadowolone (mnie na oba palce serdeczne wystarczyła jedna naklejka). Szerokości poszczególnych naklejek różnią się od siebie i wynoszą odpowiednio: 1,2; 1,4; 1,6; 1,6 oraz 1,7 cm. Każdy z prostokącików ma kwiatki różnych wielkości. Od najmniejszych do największych.


Wszystkie naklejki są przeźroczyste (nie są podbite żadnym tłem), więc radzę naklejać je na jasną (najlepiej na białą) bazę.  U mnie to była oczywiście biel Essence - 33 Wild White Ways (ten lakier chyba sam się magicznie uzupełnia, bo cały czas wydaje mi się, że już nic nie ma w butelce, a dalej nim jeszcze maluję ;D) 




Sama praca z naklejkami to czysta przyjemność: szybciutko odmaczają się od kartonika, dają się swobodnie układać na paznokciu, nie marszczą się, nie zawijają, nie są zbyt sztywne. Po tym jak je przykleimy, niepotrzebnie wystające końcówki wystarczy spiłować pilnikiem oraz zmyć pędzelkiem namoczonym w zmywaczu. 

Ot i cała filozofia naklejek ;-) Szybko, łatwo, przyjemnie i jak ładnie ;D


Dodam, że mają nazwę Floral Morning 02 (#31201) i kosztują zazwyczaj ~0,99$ :)

Tyle o naklejkach. Teraz odrobinę o lakierze towarzyszącym i urozmaiceniach :)


Chcąc dobrać jakiś lakier, który by się komponował z kwiatkami chciałam pierwotnie wybrać kremową miętę. Jednak mój wzrok padł na wygrany ostatnio w rozdaniu lakier Sophin 363 Lazure Glow z serii Blue Lagoon. I okazało się, że ma praktycznie identyczny odcień co miętowe płatki kwiatów! A do tego jest wypakowany pięknym srebrnym shimmerem.  Nie mogłam go więc nie wybrać i w ten sposób wylądował na trzech (w sumie to na sześciu) paznokciach :)



Napiszę o nim dosłownie kilka słów: 2 warstwy w zupełności wystarczają do pełnego krycia, nie zalewa skórek, wygodny pędzelek, szybkie wysychanie. Generalnie świetna jakość! Moją pierwszą przygodę z firmą Sophin uważam za bardzo udaną!


Teraz znów wrócę do naklejek itp (coś jakoś chaotycznie dziś piszę - wybaczcie) :)

Na palcu środkowym zero filozofii - biała baza + naklejka.


Na serdecznym natomiast postanowiłam białą bazę z naklejką dać tylko na ~2/3 paznokcia. Aby namalować równą linię posłużyłam się samoprzylepną tasiemką.


W "pustym" miejscu przykleiłam ćwieka w kształcie kokardki (srebrny idealnie mi się komponował ze srebrnym shimmerem z Sophina).  Ćwieki są dostępne w sklepie Born Pretty Store pod numerkiem #35573. Dzięki tej małej kokardce całe zdobienie stało się jakieś takie bardziej dziewczęce ;)


Oba kwieciste paznokcie pociągnęłam warstwą Seche Vite. Pozostałe trzy zostawiłam bez topu.

Tutaj spis wszystkich produktów:
Essence - 33 Wild White Ways (biel),
- Sophin - 363 Lazure Glow (mięta),
- Floral Morning 02 - #31201 (naklejki wodne),
- Born Pretty Store - #35573 (ćwieki kokardki),
- Seche Vite (top). 



Jak Wam się podobają moje kwiatuszki? Lubicie kwieciste motywy na paznokciach?

Do usłyszenia!

Nail Crazinesss

40 komentarzy:

  1. Fajny jest wzór tych naklejek! Podobają mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie wesołe wiosenno-letnie kwiatki :)

      Usuń
    2. Ja sama też często korzystam z piórkowych naklejek :)

      Usuń
  2. Calosc wyglada swietnie. Ja zawsze najpierw maluje biała baza paznokcia pod naklejki nawet jesli maja one podbicie;P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja najczęściej też. Szczególnie, że nie wiem nigdy czy dane naklejki mają podbicie czy nie, więc wolę nie ryzykować :)

      Usuń
  3. Śliczny wzorek mają te naklejki. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No i co zrobiłaś? Sklep się wykosztował na współpracę z Tobą i nie wytrzymał do momentu aż mu klientów podeślesz? ;p
    Bardzo ładne te na klejki, a w dodatku wszystko pięknie skomponowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz co - jak możesz tak mnie dołować, będę mieć wyrzuty sumienia - i to jeszcze tuż przed weekendem ;P

      Usuń
  5. Przepięknie. I pomysł, i wykonanie ❤

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wyglądają te naklejki ;-) Ładnie je skomponowałaś w zdobienie! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! Te kwiatki są przepiękne! Myślałam na początku, że to naklejka stemplowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do naklejek stemplowych muszę się w końcu przemóc i zrobić jakąś!

      Usuń
  8. Ja też w tym roku rzadziej niż zawsze noszę kwieciste wzory , a przecież to mój ulubiony motyw na paznokciach ...hmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie pora to nadrobić. Bo zaraz będą królowały jesienne liście, dynie i inne halloweenowe strachy :)

      Usuń
  9. That is very cute. I love the detail with the little bow :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale cudne! Dziewczęce, pastelowe i do tego kokardka ♥ Harunouta jakoś dziwnie działała...też dostałam paczkę i na tym się skończyło :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A co Harunouty to na stronie sklepu, na Instagramie i na mailu nie ma z nimi żadnego kontaktu od marca :/

      Usuń
  11. Pomysłowe :)

    Z harunouty dostałam paczkę, napisałam wymagane recenzje i cisza :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja próbowałam się z nimi wielokrotnie skontaktować, ale zero odzewu. Strony sklepu i IG nie aktualizują, więc zakładam, ze już zamknęli działalność :/

      Usuń
  12. Cudne są te naklejki :) Całość wygląda fantastycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Amazing water decals, I like them very much! Amazing final effect of the manicure :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny wzorek <3 I ta kokardeczka!

    OdpowiedzUsuń
  15. The stickers are lovely and the whole manicure you made is fantastic!

    OdpowiedzUsuń
  16. w końcu naklejki które będa pasowac do każdego rodzaju paznokci, szkoda tylko ze sklepu nie ma :D ale moze na aliexpress bedzie cops podbnego. jak zawsze jestem zachwycona Twoimi paznokciami. Idealne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są na tyle długie i szerokie,że chyba każdemu podpasują. Podpowiem, że są dostępne na pewno na stronie Born Pretty Store (#31201) ;D

      Usuń