środa, 12 lipca 2017

Podróże małe i duże - Chorwacja - cz.2

Dobar dan!

Po raz drugi witam Was po Chorwacku!
Tak jak obiecywałam w zeszłym tygodniu, zapraszam na drugą porcję zdjęć z mojego urlopu. Pamiętajcie tylko aby przygotować sobie duży kubas kawy, herbaty czy innego napoju, który ustrzeże Was przed odwodnieniem podczas przewijania posta :D


Tym razem będzie ciut inaczej. Zamiast skupić się na 👉miejscach wartych zwiedzenia (cz.1)👈 skupię się na Chorwackiej faunie i florze (w większości). 
Ponieważ od dawna b. lubię robić zdjęcia wszelakim kwiatom, motylkom itp to nie mogłam przejść obojętnie obok takiej ilości kolorowych obiektów do sfotografowania :D Pomijam towarzyszy mojej wyprawy, których głosy "no zostaw już w końcu tego motylka" nadal dźwięczą mi w uszach :D

Zatem tak jak ostatnio - zero gadania a dużo oglądania! Zaczynamy!











































I jak? Wytrwałyście? Mam nadzieję, że tak! :)
Też macie tak jak ja, że w najdziwniejszych miejscach potraficie znaleźć coś co Was zaciekawi, przyciągnie wzrok i ostatecznie robicie mnóstwo fotek rzeczom na które zwykły przechodzień nawet nie spojrzy ?


Do usłyszenia!

Nail Crazinesss

18 komentarzy:

  1. A widzisz, szukałam czarnego motyla z białymi kropkami bo mi tu takie właśnie latają najczęściej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, wiem o jakiego Ci chodzi. To nie motyle a wariaty - latają jak głupie i nie siądą nigdzie na dłużej niż 3 sek. Człowiek nie zdąży aparatu skierować w jego stronę a on już poleci dalej :)

      Usuń
  2. Super zdjęcia! Ważki i motyle się super prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia, uwielbiam makrofotografię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to extra. Skoro się podoba, to może od czasu do czasu będę tutaj coś takiego wrzucać jako przerywnik od paznokci :)

      Usuń
  4. Fantastyczne zdjęcia ;-) Też kiedyś robiłam dużo fotek właśnie w takiej artystycznej odsłonie. Zupełnie nie wiem kiedy przestałam tak robić... ;-|
    Pyszczek wystający spod bramy mnie rozśmieszył ;-) Jaszczurka taka na wolności biegała? Super, że udało Ci się ją złapać na zdjęciu! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię robić tego typu zdjęcia, choć zawsze jestem poganiana, że siedzę nad jednym kwiatkiem/motylkiem pół godz :) Pies nas wszystkich rozbawił - skubaniec zasnął w tej pozycji ;) A jaszczurkę złapałam na skałkach przy plaży - osobiście nie lubię gadów ale tak ładnie pozowała do zdjęcia, że cyknęłam ;)

      Usuń
  5. Super zdjęcia, zwłaszcza ważki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, tych ważek było całe mnóstwo. Kolejny plus Jezior Plitwickich i Krka :)

      Usuń
  6. Z zasady nie lubię się z domu ruszać, ale dla okazji zrobienia makro takim okazom to bym się mogła poświęcić ;)
    No i kiciołek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uwielbiam jeździć, zwiedzać i podróżować. Jakby tylko mieć wystarczająco czasu i pieniędzy mogłabym i pół życia spędzić na walizkach :) A kociak spał jak suseł i nic nie robił sobie z faktu, że koło niego krążę i robię mu fotki :)

      Usuń
  7. Piekne zdjęcia <3 Uwielbiam takie oglądać ale sama rzadko robię :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. A ja bardzo lubię tego typu fotki i na każdym (nawet najmniejszym) wyjeździe takie cykam :)

      Usuń