wtorek, 14 marca 2017

3.14

Cześć :)

Kto z Was wiedział, że dziś dzień liczby 𝝅 ? Przyznam się, że do niedawna też nie wiedziałam aż natknęłam się na zabawę "Kalendarium zdobień" (o szczegółach możecie poczytać <TUTAJ>), którą zorganizowała Żaneta z bloga <SNAILY>
Przeglądając listę nietypowych świąt spodobał mi się właśnie ten dzień i dlatego na dziś przygotowałam matematyczne zdobienie :)

W głowie miałam kilka pomysłów na kolorystykę. Od początku wiedziałam, że chcę użyć holograficzne srebro i na nim kolorowe stemple. Ostatecznie stanęło na mięcie gdyż najzwyczajniej stęskniłam się za tym ślicznym kolorem a nie nosiłam go już od dłuższego czasu. 

Tak więc w ruch poszły trzy lakiery bazowe:

1. Orly Mirrorball - niesamowity lakier, który dołączył do mojej kolekcji jakoś na jesieni po tym jak baaardzo długo widniał na mojej wishliście.  Bazą jest drobniusieńki srebrny holo pyłek a w nim pływają większe holograficzne drobinki, które mienią się kolorami tęczy. Wiadomo, że taki lakier najlepiej wygląda w słońcu lub w sztucznym świetle bo widać wtedy całą jego holowatość, ale muszę Wam powiedzieć, że nawet w cieniu nie jest zwykłym szaraczkiem i te większe glitterki także pięknie połyskują.  Do pełnego krycia potrzeba 2-3 warstw w zależności od długości paznokci i tego czy będziemy go nosić solo czy też pod zdobienie.  U mnie na małym i serdecznym widzicie po 3 warstwy zaś na kciuku 2. Osobiście nie widzę różnicy. Czas schnięcia jest expresowy!

2. Wibo - Seasonal Hits - 06 - klasyczna miętka. Lakier udało mi się wygrać w konkursie blogowym i nie sądziłam, że tak się z nim polubię.  Do pełnego krycia potrzebuje dwóch średnich warstw. Lakier ślicznie błyszczy się sam z siebie ale ja dodałam warstwę topu bo nie chciało mi się czekać aż wyschnie. 

3. P2 sand style - 140 Happy - kolejny piaskowy lakier od p2, który podbił moje serce. Prawdę mówiąc to żaden lakier z p2 jeszcze mnie nie zawiódł i wszystkie b. lubię. Do pełnego krycia potrzebujemy dwóch warstw, które b. przyjemnie się nakłada. Pędzelek jest dość precyzyjny, więc można nim łatwo manewrować przy skórkach i nie ma obawy, że je zalejemy (zauważyłam, że pędzelek jest mniej puchaty niż w pokazywanym przeze mnie wcześniej <p2 - 070 Pretty>). Czas schnięcia określiłabym jako bardzo dobry. 

Mając już bazę przystąpiłam do stemplowania tytułowych pi, pi, pi :) 

W tym celu użyłam kolejnych trzech rzeczy:

1. Lateks do zabezpieczenia skórek. Ten z BPS jest póki co najlepszy i jego się będę trzymać. Jak zawsze b. szybciutko wysycha, odchodzi w jednym kawałku i nie śmierdzi.

2. Płytka do stempli BP-76.  Płytkę tę dostałam zupełnie przypadkiem a raczej przez pomyłkę. Zamawiałam numer BP-67 a ktoś przygotowując moje zamówienie zrobił czeski błąd i przysłali mi BP-76.  Na szczęście sklep stanął na wysokości zadania i właściwa płytka została mi za darmo dosłana a tą mogłam sobie zostawić jako gratis :) Do tego zdobienia użyłam jej po raz pierwszy, więc mogę jedynie powiedzieć, że wzór 𝝅 odbija się idealnie.

3. Miętowy lakier do stempli Colour Alike & B. loves plates - BLP29 B. a Mint. Kolorem idealnie spasował mi z miętą z Wibo. Bardzo dobrze napigmentowany, łatwo pobiera się na stempel (nawet ten przeźroczysty) - jednym słowem nie mam nic do zarzucenia. 

Do całości czegoś mi jeszcze brakowało, więc postanowiłam dodać malutkiego trójkątnego ćwieka na palcu wskazującym (do kupienia <TUTAJ> -użyłam wzoru B1). 

Jak już go przykleiłam (na kapkę bezbarwnego lakieru) to wydał mi się taki ciut za srebrny względem reszty zdobienia, więc pokryłam go odrobiną Mirrorballa. I to (wg mnie) był strzał w dziesiątkę, bo idealnie się wkomponował z tym holo błyskiem :)

Na koniec wszystkie paznokcie (oprócz serdecznego) pokryłam warstwą Seche Vite.

Standardowo na koniec spis użytych produktów:

- Orly Mirrorball (srebrne holo),
Wibo - Seasonal Hits - 06 (mięta),
- p2 sand style - 140 Happy (piaskowa mięta),
- Colour Alike & B. loves plates - BLP29 B. a Mint (mięta do stemplowania),
- BP-76 (płytka do stemplowania),
- trójkątne ćwieki,
- Seche Vite (top).


A jak jest z Wami? Czujecie tak jak ja miętę do matematyki i do liczby 𝝅 ? :) 

Edit: Zobaczcie jeszcze jaką śliczną kartkę z kalendarza przygotowała Żaneta: 


Do usłyszenia! 

Nail Crazinesss

37 komentarzy:

  1. WOW WOW WOW Jakie piękne i dopracowane w najdrobniejszych szczegółach mani! Kolory dobrane idealne, lakier do stempli również (myslałam, że wzorek nastemplowany jest Wibo), no i pokrycie trókącika jako kropka nad i... Pięknie <3 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, ale mi miło :) A fakt, że obie miętki pasują do siebie jak ulał :)

      Usuń
  2. Pięknie wygląda połączenie tego błękitu z tym holo <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo pomysłowo i estetycznie! Może nie przepadam za matematyką, ale zdobienie mega:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ps. Jak można nie lubić matematyki? W przeciwieństwie do nas kobiet jest taka logiczna :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię matematykę i tak, wiedziałam, że dzisiaj jest dzień liczby pi :D Chodzenie do matematycznego LO do czegoś zobowiązuje :D
    Zdobienie jest bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo! To jesteś jedną z nielicznych, które o tym wiedziały. Też chodziłam w LO do klasy o profilu matematycznym ;)

      Usuń
  5. cudowne! wczystko mi się w nich niesamowicie podoba! świetna robota

    OdpowiedzUsuń
  6. Mirrorball to już klasyk, a i P2 też jest bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Mirrorballa długo się czaiłam ale w końcu udało się go kupić (i to w promocyjnej cenie) :)

      Usuń
  7. Z matematyką co prawda niewiele mam wspólnego od czasu skończenia LO, ale w szkole, jako jedna z niewielu w mojej humanistycznej klasie, zawsze ją lubiłam. I wiedziałam, że dzisiaj dzień liczby pi! :D

    Zdobienie świetne. :) Lakiery do stempli Colour Alike są ciut drogie jak na mój gust, ale może kiedyś się skuszę na wypróbowanie. Szczególnie że takie fajne, wiosenne kolory zazwyczaj ciężko odbić zwykłymi lakierami. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, kolejna poinformowana :) Muszę się doszkolić z tych nietypowych świąt :)
      A co do lakierów CA to faktycznie ostatnimi czasy podrożały ale warto polować na promocje, które od czasu do czasu robią i wtedy upolować te pięknisie w niższej cenie. A wierz mi, że warto :)

      Usuń
  8. Miętowy lakier wygląda ślicznie, ale ten holo... no cudo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo na niego polowałam ale warto było poczekać. Jest zjawiskowy ♥

      Usuń
  9. Wow, jest dzień liczby pi :D Ciekawe, czy jest też dzień delty... ;)
    Prześliczne zdobienie, super połączenie kolorystyczne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tylko Pi zostało wyróżnione :) Dziękuję za miły komentarz :)

      Usuń
  10. Nie wiedziałam, że jest taki dzień ; pewnie dlatego, że nie lubię matematyki

    OdpowiedzUsuń
  11. Mimo że matmę zawsze lubiłam to nie wiedziałam że jest taki dzień:) Ślicznie Ci to wyszło, uwielbiam mięte na paznokciach, normalnie już czuje wiosnę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to tak samo jak ja :) I zgadzam się z Tobą, że nie ma lepszej pory na miętę niż wiosna :)

      Usuń
  12. Śliczne :) Szczególnie te świecące :) Tzn... brokatowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brokat czy nie, ważne, że się błyszczy :D

      Usuń
  13. Są przepiękne, na Instagramie długo je oglądałam, idealne połączenie kolorów i ten ciekawy wzorek, do którego ja sama pewnie nie miałabym pomysłu <3 zakochałam się!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, ale mi miło. Cieszę się bardzo, że się spodobały. A co do wzoru Pi sama bym pewnie nie wpadła na jego użycie gdyby nie "Kalendarium zdobień" ;)

      Usuń