sobota, 25 maja 2019

Marokańskie płytki

Cześć :)

Zapraszam na wpis z miętowo-granatowym zdobieniem.






W tytule postu pojawiło się odniesienie do marokańskich płytek. Takie bowiem było moje założenie  gdy malowałam te paznokcie.  Czy mi wyszło? Osąd zostawiam już Wam ;)



Od początku wiedziałam, że chcę połączyć miętę-granat i złoto. Takie bowiem było moje pierwsze skojarzenie z ww płytkami. Wyciągnęłam więc lakiery i zaczęłam malować.

Kremowa mięta to Lakier Picture Polish - Tiffany.
Holograficzna mięta to Masura - Mint Breeze.
Granat zaś, to Picture Polish - Cosmos.

Najważniejszą częścią tego zdobienia jest jednak wzór. 

Postawiłam na pokolorowanie go na stemplu (tzn reverse stamping).

I tutaj chciałabym się chwilę zatrzymać i skreślić 2 słowa na temat dwóch nowości od Born Pretty Store jakie się u mnie pojawiły.

Pierwszą z nich jest właśnie złoty lakier do stemplowania - #44216 o nazwie BP-WN01 In Fire.




Lakier znajduje się w buteleczce charakterystycznej dla firmy Born Pretty Store. Wiem, że jednym ten kształt się podoba, innym nie. Dla mnie sam kształt w tym przypadku nie ma znaczenia. Większą wagę przywiązuję do tego, że zakrętka lakieru jest lekko matowo-gumowa i ułatwia mi odkręcanie buteleczki oraz trzymanie pędzelka podczas malowania :)

Sam lakier ma dość luźną konsystencję. Jednak nie ma obawy - pigmentacja jest bardzo dobra. Już przy pierwszej próbie lakier odbił mi się wyraźnie, bez prześwitów itp.

Kolor, to takie ciepłe, żółte złoto. Niektórzy mogą preferować bardziej zimny odcień złota, ale ja uważam, że taki żółty złoty też powinien znaleźć się w każdej kolekcji :)





Drugą rzeczą, której chciałam poświęcić chwilę więcej jest kolejna nowość (choć u mnie przeleżała chyba z 2 miesiące zanim Wam pokazałam !) od Born Pretty Store - przeźroczysty stempel #45934 .




Stempel znajduje się w benzynkowej metalowej obudowie, która nie ma dna. Gdyby miała, to by przypominała kieliszek :) Widoczność jest dobra, choć ja osobiście wolę bezbarwne obudowy, bo taka metalowa nieco zaciemnia widok na paznokcia.




Guma jest bardzo duża (~4cm średnicy) , dość sprężysta i miękka. 

Z przeźroczystymi stemplami bywa różnie. Ciężko jest trafić na taki, który pobiera wzory bez problemu.




Ten przetestowałam na kilku lakierach i płytkach i muszę przyznać, że za każdym razem działał tak jak powinien już za pierwszym podejściem. Nie musiałam go przemywać ani nic.




Gotowe zdobienie pociągnęłam warstwą topu Glisten&Glow.

Ach! Zapomniałam napisać, że sam wzór pochodzi z płytki Born Pretty Store: BP-L016 (#19371). 




Złoty lakier do stempli można znaleźć na stronie Born Pretty Store pod numerkiem 👉#44216👈, natomiast stempel pod numerkiem  👉#45934👈.
Przesyłka jest oczywiście darmowa. Jeśli będziecie robić zakupy, to pamiętajcie, że używając kodu MCMQ10 dostaniecie 10% zniżki na wszystkie nieprzecenione produkty! 



Do usłyszenia!

Nail Crazinesss

11 komentarzy:

  1. I think that you made a beautiful manicure, that's exactly Moroccan tiles pattern! :-) I really love the combination of the colours, perfect! :-)

    About the stamper: you didn't have to prime it in any way before using it for the first time and it worked so nicely? Do you usually work with BPS stamping polishes and did you have to press hard or lightly when picking up the pattern from the stamping plate? I'm asking you this because I tried many soft stampers, but I had many problems, and I'm still searching for a good soft transparent stamper! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. This is how it picked up the pattern without any priming, washing with soap etc. I think this one has a good quality, but to be honest, my all time bestseller is stamper from BPS number: # 26498. I use it for ~3 years and it works just perfect with all plates and stamping nail polishes!

      Usuń
    2. Thank you for the answer and for the suggestion about the stamper #26498 :-)

      Usuń
  2. Cudne zdobienie! Najbardziej podoba mi się chyba granat, jest taki głęboki, piękny. Co do lakierów, to ja też nie przywiązuję uwagi do buteleczek, ale z jednym wyjątkiem - prostopadłościenna (prostokątna albo kwadratowa) nakrętka doprowadza mnie do szału, bo części nie da się zdjąć i zakręcić prosto :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz 100% racji - takie prostopadłościenne zakrętki są okropne. Jakby nie patrzeć, to najlepsze zakrętki, wg mnie, mają Masura i Orly. Nie dość, że super kształt, to jeszcze gumowo-satynowy materiał!

      Usuń
  3. Uwielbiam takie błyskotki na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się zatem, że udało mi się trafić w Twój gust z tym zdobieniem :)

      Usuń